Zimny kraj – zimny maj…
Maj 2021 roku był najchłodniejszym majem od 42 lat. Noce z przymrozkami, temperaturą 3-5 stopni Celsiusa nie były niczym dziwnym w tym roku, nawet pod koniec tego miesiąca.
Takie temperatury pozwoliły na aktywne sterowanie klimatem, ale również trzeba było ponieść zwiększone nakłady na ogrzewanie a tym czasem miał węglowy drożeje i drożeje.
Rośliny odmiany Hakumaru i Yarimaru świetnie sprawdziły się w warunkach wiosennych a teraz pokażą wszystkie swoje możliwości latem. Owoce o lekkim połysku są twarde i szybko znajdują odbiorców.
Atrakcyjne owoce Hakumaru (zdjecie po lewej) i Yarimaru (zdjęcie po prawej stronie)
Klimat
Obecnie temperatura średniodobowa w szklarniach jest bardzo uzależniona od przebiegu pogody na zewnątrz i waha się w granicach 18,0 do 20,5°C. Trzeba pamiętać aby w miarę możliwości utrzymywać rano „rześką” temperaturę na poziomie 16,5-17°C. Pozwoli to na utrzymanie gron w czubku w dobrej kondycji.
Rury dolne i wegetacja powinny grzać o poranku aby owoce nie zraszały się. Ustawienia koniecznie powinny być z korektą na radiację czyli zwiększające się promieniowanie słoneczne powoduje zmniejszenie zadanej temperatury rur.
Podlewanie
W tak słoneczne i ciepłe dni jakie będą w czerwcu trzeba zwrócić szczególną uwagę na podlewanie. I to nie tylko na odczyty komputerowe ale na fizyczne sprawdzania przelewów które, niestety, często różni się od wskazań komputera.
Nie można zapominać o kontroli EC i o ustawieniu korekty na radiację w komputerze nawadniającym. Czyli im wyższa radiacja tym niższe podawane EC. I tak, w pochmurny dzień podawane EC powinno wynosić 3,0-3,2 a w słoneczne dni 2,6-3,0. EC w matach powinno wynosić 4,0-4,5. Niższe EC może powodować, że owoc będzie nieco większy, ale również będzie miał mniejszą trwałość i będzie bardziej miękki.
Przelew w słoneczne dni, mierzony z całego dnia, powinien wynosić minimum 30%.
Hakumaru (po lewej) i Yarimaru (po prwej) w pełni owocowania
PIELĘGNACJA
Odmiany Hakumaru i Yarimaru wymagają teraz standardowej pielęgnacji czyli okręcania wierzchołka, regulacji gron na 4 owoce i rwania dolnych liści.
Z zakładania łuczków na grona można przy tak dużej radiacji jaka jest w czerwcu zrezygnować i wrócić do tego na początku lipca. Nie ma potrzeby również usuwania liścia w wierzchołku.
Przy rwaniu dolnych liści należy pamiętać, że czynność tą trzeba wykonywać w słoneczny dzień tak aby rany na roślinie zaschły i nie było czasu na infekcję szarą pleśnią.
CIENIOWANIE
Zbliżamy się do najdłuższego dnia w roku, z największą możliwą radiacją.
Czy cieniować nowe odmiany? To często pojawiające się pytanie.
Odmiany Yarimaru i Hakumaru nie są podatne na suchą zgniliznę wierzchołkową i jeżeli korzeń jest w dobrej kondycji, system podlewania jest sprawny, roślina jest w balansie to nie ma konieczności cieniowania szklarni. Jeżeli ktoś decyduje się na cieniowanie to powinien to być preparat o działaniu dyfuzyjnym a nie zatrzymującym promienie słoneczne.
BIOLOGIA
Szkodniki mają teraz krótszy cykl rozwojowy więc łatwiej można zauważyć mączlika szklarniowego, przędziorka czy Tuta absoluta.
Z mączlikiem świetnie sobie radzi Macrolophus oraz Encarsia i Erytmoceirus. Przędziorka bardzo dobrze zwalcza Phytoseilus. Jedynie walka z Tutą jest trudna, gdyż szkodnik ten łatwo się uodparnia na działanie preparatów chemicznych i nie ma dla niego dedykowanego pasożyta.
Namnożona populacja Macrlophusa gwarantuje dobrą ochronę przed mączlikiem
W każdym przypadku należy zacząć od walki biologicznej jednak czasem trzeba podjąć decyzję o zastosowaniu walki chemicznej według programu ochrony roślin.
Aktualną rejestrację środków ochrony roślin można znaleźć na stronie: https://www.gov.pl/web/rolnictwo/rejestr-rodkow-ochrony-roslin
Trzmiele należy dokładać regularnie i przy upałach zwiększyć ich ilość do 1,5 ula na ha na tydzień. Trzmiele w upał zajmują się chłodzeniem ula dlatego zawsze trzeba umieszczać je w cieniu i nisko w szklarni – nie na słupach.
Tematem, który był często poruszany jest szara pleśń. W związku z nietypowym przebiegiem pogody zarodniki szarej pleśni często kiełkowały nie w dolnej części rośliny ale na górze, przy wierzchołku. W miarę wzrostu rośliny infekcja pokazywała się na większą skalę przy 2-3 gronie licząc od góry.
Taka infekcja jest szczególnie trudna ponieważ nie zauważają jej pracownicy pracujący przy usuwaniu pędów i okręcaniu roślin (dla niech ta infekcja jest zbyt nisko) ani pracownicy którzy pracują na dole rośliny (dla niech ta infekcja jest zbyt wysoko). Dlatego ważna aby osoba odpowiedzialna w szklarni za ochronę biologiczną również zajmowała się monitoringiem chorób.
Fot. Infekcja szarą pleśnią w górnej części rośliny.
Powyższe zalecenia powstały we współpracy z firmą Delphy.