Jest to nasz trzeci sezon z Hakumaru!

Opinia producenta

W pierwszym roku mieliśmy Hakumaru w próbie w kolejnym sezonie było to mniej więcej ¾ naszego areał, obecnie Hakumaru mamy na całości i prawdopodobnie w kolejnym sezonie będzie tyle samo.

Odmiana jest dla nas kompletna. Są co prawda odmiany smaczniejsze ale to kwestia gustu. Mnie bardzo smakuje Hakumaru. Co jest najważniejsze w uprawie?... kilogramy. To kreuje nasz dochód i opłacalność produkcji. Jeżeli chodzi o uprawę- roślina ładnie się prowadzi, owoc jest bardzo wyrównany a co najważniejsze nie ma odrzutów. Początek sezonu był ciężki przy grudniowym nasadzeniu ale wiązanie było na dobrym poziomie. Roślina jest zbilansowana. Nie jest ani mocno wegetatywna ani mocno generatywna. Jest taka kompletna. Jest bardzo wydajna jeżeli odpowiednio się trzyma parametry w macie i klimat w szklarni. W tym sezonie szara pleśń dała się ze znaki ale udało się to opanować, grzaniem i wietrzeniem.

Produkcje rozpoczynamy w grudniu. Pierwsze grona na Hakumaru mieliśmy zawiązane na około 60% ale za to kolejne są zawiązane na 100% pomimo mocnego obciążenia.

Praktykujemy szczepienie Hakumaru na Maxiforcie. Jest to optymalne połączenie dla nas. Rośliny są zbilansowane. Hakumaru kocha światło a Maxifort daje mu optymalne pokrycie liściem. Od początku stawialiśmy na podkładki DeRuiter. Hakumaru zawsze było u nas szczepione na Maxiforcie i było bardzo dobrze a bardzo dobrych rzeczy się nie zmienia. Maxifort to pewny wybór. Widzimy że w ciągu sezonu roślina nie słabnie. W bardzo dużych upałach i pomimo braku cieniowania w szklarni rośliny nie więdną, a to z pewnością zasługa korzenia. – Bartosz Wiśniewski

This browser is no longer supported. Please switch to a supported browser: Chrome, Edge, Firefox, Safari.